Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
194 posty 228 komentarzy

nieufnie i spode łba ...

Anna Raciniewska - Anna Niczyperowicz Raciniewska

APEL O POMOC dla schroniska w Celestynowie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Liczę, że jak zawsze znajdą się ludzie, którzy nam pomogą" dzieli się z nami nadzieją dyrektorka schroniska dla zwierząt w Celestynowie, któremu grozi zamknięcie. Sytuacja jest dramatyczna. Ponad 500 psów i kilkadziesiąt kotów może stracić swój dom.

 

 

Potrzebna jest karma dla zwierząt!

 

W redakcji Nowego Ekranu urządziliśmy miejsce zbiórki. Pod warszawskim adresem: Nowy Świat 54/56będziemy gromadzić przynoszone przez Was pożywienie.  Można je zostawiać na portierni przy wejściu. Zebrane dary odwiezione zostaną potem wprost do schroniska. I elegancko podane do misek  wdzięcznych zwierzaków.

 

 

 

 

Zachęcamy także do adopcji mieszkańców schroniska.

Psów i kotów jest całe mnóstwo. Na pewno nie każdy będzie miał możliwość trafić do rodziny. Każda adopcja to jednak kolejny szczęśliwy zwierzak.

 

 

 

Schronisko potrzebuje również wsparcia finansowego.

Kontakt ze schroniskiem dla tych, którzy chcą sami przekazać dary oraz numery kont do wpłaty można odszukać na stronie internetowej  www.celestynow.toz.pl .

 

 

 

Schronisko istnieje od 1973 r. Ostatni remont został przeprowadzony 21 lat temu. Boksy, budy, kojce, ogrodzenie – wszystko wymaga odnowienia. W związku z tym pod znakiem zapytania stoi dalsza działalność schroniska. W lutym tego roku powiatowy lekarz weterynarii Grzegorz Kurkowski uznał bowiem, że warunki są zdecydowanie nieodpowiednie do właściwej opieki nad zwierzętami i wydał decyzję o wykreśleniu schroniska z rejestru schronisk dla zwierząt.

„ Ono nie spełnia wymogów takiej placówki. W kojcach nie ma utwardzonego podłoża; ogrodzenie jest zużyte, łata się je byle czym; nie wszystkie boksy i budy mają wybiegi; brakuje miejsc na kwarantannę nowo przyjętych zwierząt - pomieszczenia techniczne też są w kiepskim stanie - tłumaczy doktor Kurkowski. – To wszystko się zużyło, dlatego w tych warunkach Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, do którego należy schronisko, nie powinno go tu prowadzić.”

Sprawa zajęły się media. Pod ich naporem decyzja lekarza weterynarii została zmieniona. Na chwilę obecną wyrok odroczono.  Schronisko dostało czas na dostosowanie się do standardów europejskich – poprzez modernizację psich i kocich „mieszkań” i zmniejszenie ilości mieszkających tu zwierząt.

Na wieść o groźbie zamknięcia schroniska z pomocą pospieszyli darczyńcy.

„Dobrzy ludzie przelewają na nasze konto pieniądze na poprawę warunków. Pomoc finansowa napływa nie tylko z Polski, lecz także m.in. od stowarzyszeń niemieckich i angielskich. Otrzymujemy też wiele telefonów ze słowami wsparcia. Zgłaszają się osoby chętne do adopcji zwierząt.” opowiada Izabela Działak, dyrektor schroniska

Ci, którzy regularnie odwiedzają schronisko potwierdzają, że sytuacja jest trudna, ale z uznaniem wypowiadają się o zaledwie dwunastu osobach, które na co dzień opiekują się tak dużą liczbą zwierząt.

„Obowiązek opieki nad zwierzętami należy do urzędu gminy, na terenie której znajduje się schronisko”  tłumaczy Paweł Dominik Meyer, zastępca mazowieckiego wojewódzkiego lekarza weterynarii.

Tymczasem urząd w Celestynowie, na którym spoczywa obowiązek zajęcia się psami, umywa ręce. „Opieka nad zwierzętami nie należy do nas. Schroniskiem powinien zająć się organ prowadzący schronisko, czyli Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami” uważa Paweł Mucha z urzędu gminy.

TOnZ zdaje sobie sprawę z tego, że schronisko w Celestynowie wymaga generalnych zmian, ale jak mówi prezes Ragiel, to wymaga czasu i pieniędzy.

 „W zeszłym roku uregulowaliśmy dopiero stan prawny nieruchomości. Sytuacji nie da się naprawić za pomocą czarodziejskiej różdżki, nie mamy jej. Ale mamy obiecaną pomoc od stowarzyszeń niemieckich i angielskich, wcześniej musimy zmniejszyć liczbę zwierząt w schronisku do 150. W ubiegłym roku z Celestynowa do adopcji oddano 140 zwierząt, a w tym – siedem. Część psów trafiła za granicę, m.in. do Niemiec.”

Anna Szwabczyńska z fundacji Viva dla Zwierząt przyznaje, że w schronisku w Celestynowie potrzebna była interwencja. Ale bardziej jako pomoc, a nie decyzja o jego zamknięciu.

Liczę, że jak zawsze znajdą się ludzie, którzy nam pomogą...

 

 

 

Źródło: mwwarszawa.pl, wiadomosci24.pl, Życie Warszawy

KOMENTARZE

  • ...
    Biedne psiaki.Postaram się coś zaraz wysłać.
  • @Łażący Łazarz
    "Dodatkowo, zaczął się sezon urlopowy, więc ludzkie gamonie podrzucają przed swoimi wyjazdami już "niepotrzebne" zwierzaki."

    Trzeba było czipować i dać duże kary (w końcu demokracja, więc kary muszą być :>)
  • @DelfInn
    Zwierzak się sam nie oczipuje, a przymusu na właściciela nie było.
  • @DelfInn
    niestety czip czipem, nawet kara karą, a bezduszności jednych nie da się zastąpić inaczej jak wielkodusznością innych
    zapraszamy z darami dla psiaków !!!
  • @All
    Począwszy od 1991 roku zdarzyło mi się kilka razy wspomagać to schronisko. Wszystkich do tego namawiam. Ale właściwe rozwiązanie jest takie - weżcie sobie do domu psa, kota, chomika, konia...co, kto może.
  • @Łażący Łazarz
    ŁŁ. Zrobiłem to w 1991 i 1994, Terza nie mogę, bo jestem bezrobotny i brakuje mi na wszystko. Ale przygarnięte zwierzaki mam, i chyba nie jest im najgorzej. Stąd sugestia.
    Pozdrawiam.
  • @Łażący Łazarz
    Łazarzu ,pojedźcie do tego schroniska ,sfotografujcie zwierzaczki indywidualnie .Wrzućcie zdjecia z opisem na nE( tak np. robi gazeta wrocławska i jest tam sporo adopcji), może się znajdzie ktoś chętny i tutaj.Byłoby cudownie gdyby za pośrednictwem Ekranu ludzie przygarnęli jakieś zwierzaczki.
    Badzo często wystarczy moment,jedno zdjęcie i jest ta chemia ...coś o tym wiem.

    pozdrawiam...:)
  • @Gosia z Wrocka
    powstanie więc chyba galeria :)
    dla przeciwwagi Mustrumowej ściany hańby ;)
    tutaj będą zdjęcia pysków przyzwoitych, mądrych, wiernych i oddanych
  • @Anna Raciniewska
    Znakomity pomysł! Tym bardziej, że One sąpo prostu wierne i rozumieją Nas.
  • a jak perspektywa potem?
    tysiąc psów?
    dwa?
  • @Muni
    Nie! Można je wysterlizować, choć sam nie obciąlbym mojemu, i nie odciąłbym mojej. Może też zastanoiwić się nad perspektywą robienia dzieci?
  • costerin
    Puki małe, to fajna zabawka. A jak dorośnie, to już nie takie fajne i trzeba się pozbyć.

    Ciekawe... czy pozbędą się tak swoich rodziców... pewnie tak, tylko drzewami będą domy starców.
  • @orlandofurioso
    Dzieci to nie psy, nawet z najgorszych rodziców.
    A do czego prowadzi problem nadmiernej miłości do psów widzę codziennie, jako, że jestem teraz w Rumunii. Uwierz mi, nie chcesz tego.

    Trzeba sterylizować, koniecznie.
  • @Muni
    Rzekłem; mojemu bym nie obciął, mojej bym niie ociął. Ale nikomu nie zgłoszę pretensji, jeśli to zrobi. Mniejsi Bracia i Siostry! Chcą -intuicjnie -tego samego, czego my chcemy.
  • @orlandofurioso
    Zgoda, ale pies w domu, to nie pies w schronisku, z którego na 99% nie wyjdzie i zdechnie tam po kilku latach wegetacji.
    Czy fajną rzeczą jest kumulowanie zwierzaków w małych obozikach koncentracyjnych i trzymanie ich w klatkach dopóki ich szlag nie trafi?
    Co w tym jest humanitarnego i co w tym jest inteligentnego?
  • @Muni
    Racja...i nie masz racji.Mimo wszystko te "oboziki" dają szansę przeżycia, a rzadko - ale jednak - godnego życia. Tak, jak pisałem wcześniej, byłem kiedyś u p. Izy w Celestynowie. Bardzo ambiwalentne wrażenia, ale te zwierzęta miały na mordach wdzięczność, że ktoś się nimi zajmuje. Czy to jest inteligentne? No, nie. Ale czy musi? No, nie wiem. Widywałem Muni psy w Grecji, Rumunii i gdzie indziej...masz rację...i nie masz. Trudno wytłumaczyć. Naprawdę. Poczytaj sobie Malapartego (Kaputt) o ruskich psach przeciwczołgowych. I o koniach w jeziorze Ładoga. I o rozstrzeliwanym lososiu. To może zbliżyć Twoją i moją postawę. Nie umiem inaczej tego wytłumaczyć...
    Pozdrawiam.
  • @Antoni1
    Antoni! Masz rację... i nie masz. Nie dla wierności trzeba brać bezpańskie zwierzęta!
    Pozdrawiam.
  • @Anna Raciniewska
    Super,że powstanie galeria.Kto wie, nie zarzekam się, może znajdę kolejnego pupilka.Shimiego już nie ma parę at , ale odszedł szczęśliwy...tak przynajmniej myslę.Miał silną osobowość (terier tybetański), rządził całym domostwem.Miał 15 wiosen.

    pozdrawiam...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej