Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
194 posty 228 komentarzy

nieufnie i spode łba ...

Anna Raciniewska - Anna Niczyperowicz Raciniewska

Komu oddać cześć

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Chwała bohaterom Armii Radzieckiej, towarzyszom broni, którzy oddali swe życie za wolność i niepodległość narodu polskiego Pomnik ten wznieśli mieszkańcy Warszawy 1945"

 

Taka przewrotność losu. Kiszczak z wyrokiem w zawieszeniu pobiera wysoką emeryturą za swoją ciężką pracę sprzed 30 lat. A ludzie walczący z komuną, nie maja za co przeżyć do pierwszego. Nazwanie ulicy nazwiskiem Kaczyńskiemu wyśmiewa się w mediach. Ale „Czterech Śpiących” zamiast w skansenie, ma kłuć w oczy i w serce.

Tych, którym nieobojętne jest to, komu cześć i hołd oddają, zapraszamy do poparcia petycji w sprawie usunięcia Pomnika Braterstwa Broni z warszawskich ulic i przekazania go skansenu z podobnymi reliktami epoki w Kozłówce.

Rada Miasta Stołecznego Warszawy

Sekretariat Biura Rady - PKiN

00-901 Warszawa

pl. Defilad 1, XX p. pok. 2013

22 656 78 30

           Społeczny Komitet Protestu Przeciwko Przywróceniu Pomnika Braterstwa Broni (tzw. „Czterech Śpiących”) wraz ze Światowym Związkiem Żołnierzy Armii Krajowej i Fundacją „Wolność i Demokracja”, przy wsparciu Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie, zwraca się do władz stołecznego miasta Warszawy o podjęcie decyzji w sprawie definitywnego usunięcia Pomnika Braterstwa Broni z przestrzeni publicznej stolicy i ostatecznego przekazania go do miejskiego magazynu lub do skansenu komunistycznych rzeźb w Kozłówce.

Ten pomnik komunistycznej propagandy, sprzeczny z historyczną rzeczywistością, jest dla Polaków symbolem serwilizmu i hańby - tym bardziej niemożliwym do zaakceptowania, że obrażającym pamięć i godność żołnierzy AK, WiN i NSZ zamęczonych w katowniach i więzieniach NKWD i UB znajdujących się w czasach stalinowskiego reżimu w najbliższej okolicy dotychczasowej lokalizacji pomnika.

Gdy 18 listopada 1945 roku uroczyście odsłaniano pomnik, kilkaset metrów dalej trwały przesłuchania, mordowano ludzi i chowano potajemnie w bezimiennych zbiorowych mogiłach.

Domagamy się uszanowania Ich Pamięci!

Kwestia ulokowania takiego pomnika w stolicy jest sprawą dotyczącą nie tylko mieszkańców Warszawy, ale wszystkich Polaków - zarówno w kraju, jak i poza jego granicami, którym bliska jest pamięć o bohaterach polskiego podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego.

Społeczny Komitet Protestu Przeciwko Przywróceniu Pomnika Braterstwa Broni, wraz z organizacjami wspierającymi, zwraca się z gorącą prośbą do wszystkich Rodaków o składanie swoich podpisów pod tą petycją.

Niżej podpisany/a:

Hubert Kossowski

Fundacja "Wolność i Demokracja"

00-692 Warszawa

autor8251@petycje.pl

http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=8251

KOMENTARZE

  • CHWAŁA BOHATEROM ALE NA POHYBEL ARMII CZERWONEJ
    Anna Raciniewska:
    "Ten pomnik komunistycznej propagandy, sprzeczny z historyczną
    rzeczywistością, jest dla Polaków symbolem serwilizmu i hańby -
    tym bardziej niemożliwym do zaakceptowania, że obrażającym pamięć
    i godność żołnierzy AK, WiN i NSZ zamęczonych w katowniach i
    więzieniach NKWD i UB znajdujących się w czasach stalinowskiego
    reżimu w najbliższej okolicy dotychczasowej lokalizacji pomnika.

    Gdy 18 listopada 1945 roku uroczyście odsłaniano pomnik, kilkaset
    metrów dalej trwały przesłuchania, mordowano ludzi i chowano
    potajemnie w bezimiennych zbiorowych mogiłach.
    -----------------------------------------------------------------------------

    200 metrów od tego "pomnika", tuż przy cerkwi, przy ul.
    Cyryla i Metodego znajdowała się ubecko-NKWD-owska
    katownia (zakonspirowana jako oficjalny posterunek Milicji
    Obywatelskiej) w której za czasów Bieruta i wczesnego Gomułki
    torturowano i mordowano Polaków-Patriotów.

    Kiedy 1 sierpnia o 17-tej w Warszawie znowu wyją syreny -
    tylko co 4-ty mieszkaniec Warszawy zatrzymuje się i oddaje hołd
    bezprzykładnemu bohaterstwu Powstańców i 200 tysiącom
    Warszawiaków pomordowanych przez szwabskie zbrodnicze bydło
    (z duchową i polityczną pomocą bandyckiej Armii Czerwonej) podczas
    najokrutniejszej i największej "cywilnej" bitwy w II-WŚ.

    - Pytanie dlaczego jest retorycznym - Ogromna część
    prawdziwych Warszawiaków leży na cmentarzach albo żyje na
    emigracji - a w swojej ukochanej Warszawie są oni w ogromnej
    mniejszości.

    Większość to potomkowie ubectwa, żydokomuny, chołoty i prostactwa
    - sprowadzonego po wojnie do Warszawy przez ludobójczych sowietów
    dla ochrony ich żydo-komunistycznej władzy - którzy to potomkowie
    nie identyfikują się z walką o Wolną Polską i jej Bohaterami,
    dbając jednocześnie o pomniki katów Narodu Polskiego, zaborców
    i ludobójców polskiej inteligencji.
  • Najgorsze jest to, że to bydło pisze podręczniki historii.
    Młodzież nic nie wie, bo siedzi na Fejsbuczkach.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej