Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
194 posty 228 komentarzy

nieufnie i spode łba ...

Anna Raciniewska - Anna Niczyperowicz Raciniewska

FB: w tym roku giełda, ale kiedy Chiny?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Twórca Facebooka, Zuckerberg zaliczany jest do najbogatszych mieszkańców USA. Majątek jego po 8 latach działalności portalu szacuje się na 17,5 mld dolarów. Debiut na giełdzie ma przynieść kolejne zyski

Dawno oczekiwany i komentowany debiut Facebooka na nowojorskiej giełdzie w tym roku stanie się faktem. 1 lutego przedstawiciele portalu złożyli wreszcie wszelkie niezbędne dokumenty do tzw. początkowej oferty publicznej (IPO).


Według tych dokumentów, Facebook zamierza uzyskać ze sprzedaży akcji 5 mld dolarów. W przypadku firmy internetowej byłby to rekord.  Wcześniejszy rekordzista tej branży - Google - zyskał w 2004 r. na swoim debiucie giełdowym 1,9 mld dolarów.


Przy tej okazji Facebook, który ma obecnie ok. 845 mln użytkowników na całym świecie, ujawnił po raz pierwszy wysokość swoich dochodów netto, które w 2011 r. wyniosły 1 mld dolarów i wzrosły o 65%  w porównaniu z rokiem poprzednim. Zysk serwisu w ub. r. wyniósł 668 mln dolarów a łączne przychody 3,71 mld dolarów.


Wg danych z  prospektu emisyjnego do Zuckerberga należy 28% spółki, co czyni go największym udziałowcem Facebooka. Jeśli wartość portalu wzrośnie dzięki IPO do prognozowanych 100 mld dol., akcje w portfelu Zuckerberga będą warte 28 mld dol. Kolejnym wygranym będzie Jim Breyer, partner w funduszu ventre capital Accel Partners (posiadający 11,54 proc. akcji klasy B). Przy wycenie na 100mld dol. udziały funduszu będą warte 11,5 mld dol. Kolega Zuckerberga – Dustin Moskovitz - ze swoimi 7,6 % szykuje się na kwotę 7,6 mld. dolarów.


W prospekcie emisyjnym liczby wyglądają kusząco. Skoro jednak sukces FB mierzy się postępującym wzrostem liczby użytkowników, czy można nadal ignorować nieobecność portalu na najliczniejszym rynku świata – w Chinach ? Potencjalnych 513 milionów użytkowników …


Chiny w ramach cenzury rządowej blokują obywatelom dostęp do Facebooka. W związku z niebagatelną rolą w zeszłorocznej arabskiej rewolucji serwisów społecznościowych, właśnie takich jak Facebook czy Twitter, rządząca partia komunistyczna opiera się z całych sił. Bolesne doświadczenia  z prób współpracy z Chińczykami miał już Google, który najpierw ramię w ramię z nimi cenzurował Internet, by w końcu w 2010 roku wycofać się w imię obrony wartości firmy.


Jaka będzie siła przebicia i strategia Zuckerberga w przebijaniu się przez ten wirtualny chiński mur cenzury?

KOMENTARZE

  • Kto placi za FB ?
    latwo obliczyc ile za lebka CIA placi fuckbook'owi .
    Warto sprawdzic czym naprawde jest ten portal ....
  • fuckbook
    Chyba chinole mają swojego fuckbooka. Po co im hamerykański? Rynek wystarczająco, duży a nastolatki z Arizony np. wcale od chińskich nie mądrzejsze..

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej