Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
194 posty 228 komentarzy

nieufnie i spode łba ...

Anna Raciniewska - Anna Niczyperowicz Raciniewska

Bratnia pomoc

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„Żółty przyjdź, żółty przyjdź, przyjdź na naszą stronę, lepsze żółte, lepsze żółte, lepsze niż czerwone”. Wiadomo: gorszej niż czerwona zarazy być nie może. Ale jaką czkawką odbije nam się bratnia pomoc żółtych, też nie wiadomo

Czerwony kolos padł, unijny braciszek sypie się po kawałku. Nadchodzi era smoka. Spokojnie chińskie smoczysko rosło w siłę, jakby na uboczu, od tysięcy lat. Doskonaląc niegdyś strategię i siłę w walce, dziś praktycznie bez wysiłku przerastając wszelkie kraje świata gospodarczo.


W czasie ostatniej wizyty Angeli Merkel w Państwie Środka ze strony władz chińskich padły deklaracje zwiększenia udziału w funduszu ratunkowym. Trzy dni mówiono o tym bardzo dużo, jednak bez konkretów.


„Ja bym do końca w te polityczne zapowiedzi nie wierzył. Mając tak duże rezerwy dewizowe - ok. 3 bln dolarów, Chiny szukają okazji, żeby gdzieś tu się umiejscowić, przejąć technologię, przejąć rynki. Tym bardziej, że nawet gospodarka chińska ma specjalny pakiet zarządzany przez państwo, w którym są pieniądze przeznaczone na to, żeby kupować coraz to bardziej atrakcyjne kąski w tejże Europie” mówi prof. Opolski z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego.


Czy są to więc czcze obietnice? A może nawet nie obietnice tylko niezobowiązujące propozycje. Jak ważna może być dzisiejsza Europa dla Chińczyków, tego de facto nie wiemy. Jesteśmy rynkiem zbytu ich towarów, a także źródłem technologii przez Chiny importowanej. Europa wydaje się być wciąż atrakcyjnym kąskiem. Chińczycy mają olbrzymie udziały lub są właścicielami wielu firm europejskich, wiele mówiących marek jak:  Volvo, Prada, Gucci.


Nie ma wątpliwości jednak, że chiński Wielki Brat nie potrzebuje Eurolandu tak bardzo, jak Euroland jego. I że pozycje w negocjacjach nie są równe. Nikt też chyba nie spodziewa się po Chińczykach dbania bardziej o interesy nasze , niż ich własne.


„Chińczycy są bardzo konsekwentni i za wszelką pomoc, na którą się ewentualnie zdecydują, będą żądać czegoś w zamian. Może to być całkowite otwarcie rynków, zniesienie kontyngentów na przysłowiowe klapki, tenisówki, czy podkoszulki, ale może to być również chęć uzyskania nowoczesnych technologii i uzbrojenia w Europie” twierdzi Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK.


Oby żółte rzeczywiście nie przerosło czerwonego…
 

KOMENTARZE

  • Nowa doktryna wojenna Chin
    Będą atakować małymi grupkami.
    Tak po 4-6 mln ludzi.
  • Co się stanie, gdy Żółty Brat zarząda uruchomienia aktywów.
    Jeśli owe 3 biliony baksów okażą się bezwartościowymi świstkami lub witrualnymi zapisami na kontach?
    Jeśli powie: sprawdzam.
    Cały świat może wtedy dowiedzieć się, ze przyzwolenie na przejęcia firm i pozorne( w rezultacie) panowanie chińskiego kapitału, jest tylko zagrywką NWO.
    Po czyjej stronie staniemy?
  • pecunia non olet
    Ja tam się Chinoli nie boję. To zdjęcie to Chiny nie Japonia? Wow, jak kolorowo!
  • @bolukas 11:52:17
    Miałem okazje być w Chinach. Piękny kraj! Tylko radzę uważać przy wyborze restauracji. Można np. dostać szklankę, którą można dnem przykleić do ściany. Sprawa ma się lepiej w Hong-Kong'u, ale też trafiają się takie knajpy :]
  • @Łażący Łazarz 11:44:18
    Należy pamiętać, że tak samo jak władza polska to nie Polacy, tak i władza niemiecka to nie Niemcy. To samo tyczy się Rosji, Ameryki, Francji itd. Władze prowadzą dziwne intrygi, w które miesza społeczeństwo.
    Mogę się mylić oczywiście :]

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej